Ja obawiam się, że jednak nam odbiorą prawa organizacji Euro 2012. Spójrzmy prawdzie w oczy - przez ten czas od decyzji przyznania nam tych praw nie zrobiliśmy praktycznie NIC (nie licząc papierków i kilku belek na stadionie X-lecia). Jednakże nawet, jeśli zrezygnujemy, to będzie to dla nas zbyt duza kompromitacja, abysmy mogli w przyszlosci cos naprawić, jak powiedział Fenris, nikt nie bedzie chciał inwestować w jakies imprezy w Polsce.
W dzisiejszym Metrze jest dość ciekawy artykuł o Beenhakkerze i Hiddinku. Między innymi jest tam napisane, ze za samym Hiddinkiem wstawił się sam ówczesny prezydent Władimir Putin. On potrafił z dnia na dzien wyrzucić wszystkie władze związku, federacji piłkarsiej, zrekonstruować ją, przez to Rosja zaczela stawac sie potęgą piłkarską. Do tego Rosja nie przyjmuje oficjeli UEFA jak Polacy, w sensie: nie liże im tyłków :/
Może by u nas tak zrobili ? Ale gdzie tam Kaczka a gdzie taki autorytet...