z grami tez krucho a jest to dla niektórych osób element decydujący o wyborze tego lub innego OS-a.
Z tym to sie zgodze i to w 100 %.Za każdym razem jak gadam z kimś o kompie to go zachęcam do Linuxa ale zakażdym razem pada to samo:Linux jest do dupy,bo gry nie chodzą.A ja mowie:do dupy?A Wingroza to jest niby świetna?Na Linuxie nie mam Anty-wira,bo po co?Instalacja go jest niepotrzebna.Zaporą też się nie martwie.A jak chce w coś zagrać to mam Wine albo Cedege ale fakt,ze nie wszystko gry na niej rusza ale np.duzo osób gra w CS-a 1.6 i on na Ubuntu 8.04 pod Wine śmiga elegancko.GG działa (kadu),Skype tak samo.
Wiele aplikacji ciągle nie posiada swoich wersji na Linuxa
Ale są zamienniki

Ale co zrobić i tam większość sie nie pprzekona do Open-Source.Wolą widzieć Blue Screeny,robić formata co parę miechów i wciskać ALT+CTRL+DELETE.A życie może z kompem być przecież piękne :roll:
Pierwszy raz gdy zobaczyłem Linuxa na własne oczy odrazu wiedziałem,że będe go używał.I się nie myliłem.Owszem nie wszystko na nim działa.Ale im więcej osób będzie biegło w jego stronę,tym coraz więcej programów i gier będzie pod niego powstawać,ponieważ będzie je miał kto używać i sie nimi cieszyć.
Wiem,że to topic o Windzie ale jakoś mnie tak naszło
