Jest i ciag dalszy sprawy zniknięcia z anteny teleturnieju, teraz do akcji właczyli sie politycy SLD:
Tego jeszcze nie było: parlamentarzyści piszą do rządu w sprawie teleturnieju
"Wielka gra" ma od jesieni zniknąć z telewizji publicznej. Burzą się laureaci teleturnieju, którzy wysłali listy do przewodniczącego sejmowej komisji kultury i środków przekazu, a na forach internetowych telewidzowie. W sobotę ujawniliśmy, że jeden z laureatów teleturnieju nie dostanie 40 tys. zł. Emisja odcinka, w którym zgarnia nagrodę, miała być we wrześniu, a regulamin gry mówi, że pieniądze są wypłacane po emisji. A tej już nie będzie. Prowadząca teleturniej Stanisława Ryster oskarża władze telewizji o ignorancję. A TVP twierdzi, że niewypłacona nagroda to sprawa producenta programu.
Teraz do walki o "Wielką grę" włączają się politycy. Poseł Jerzy Wenderlich z SLD wysłał już w tej sprawie interpelację do ministra skarbu, któremu podlega TVP. - To chyba pierwszy przypadek, gdy posłowie walczą o teleturniej, ale "Wielka gra" to program szczególny. W natłoku płaskiej papki ten program wyrasta na coś arystokratycznego i promuje wiedzę w najczystszej postaci - mówi Wenderlich, w poprzedniej kadencji szef sejmowej komisji ds. kultury i środków przekazu.
-
http://wiadomosci.gazeta....osci/1,53600,3487855.html