Jest legalne, co wiecej allegro i inne aukcje nie maja nic przeciwko uzywania takich serwisów.
Ich dzialanie polega na tym ze na kilka sekund przed koncem aukcji automat loguje sie w imieniu danego uzytkownika na aukcje i licytuje o minimum wyższą kwotę od tej ktora byla do tej pory. Nikt nie ma wtedy szansy juz przebic oferty i dany przedmiot wędruje do osoby korzystającej z takiego "snajpera". Nie jest to w 100% skuteczne ale i tak podobno oplacalne zarówno dla ludzi ktorzy z takich serwisów korzystają jak i dla firm które sie tym zajmują (sa pobierane drobne oplaty) - dowód: w ostatnich miesiącach pojawiło sie ich całe mnóstwo.
Co będzie jeśli każdy "allegrowicz" bedzie tego używał ??
Każdy na pewno nie będzie uzywał bo wielu ludzi korzysta z aukcji "Kup teraz" i nie jest im to potrzebne, co do reszty to ciezko przewidziec jak to bedzie wygladac w przyszlosci.
Wpiszcie sobie w googlu: snip pl, esnip, snajper itd. - dowiecie sie wiecej.
Poniżej jeszcze artykul na ten temat z wyborczej:
Na serwisach aukcyjnych rządzą snajperzy, czyli automaty do licytowania. Doprowadzają do białej gorączki konserwatywnych klientów, a nabijają kieszenie ich właścicielom
Wypatrzyłeś sobie wymarzony rower na aukcji internetowej. Chociaż przebiłeś innych licytujących i tak jesteś w stanie zapłacić za niego dużo więcej. Niestety, w ostatnich sekundach ktoś przebija twoją ofertę o 10 zł. Chcesz interweniować, ale za późno - licytacja przegrana.
Jeśli kiedyś zdarzyło ci się coś podobnego, prawdopodobnie ustrzelił cię internetowy snajper. Zastanów się, czy następnym razem nie skorzystać z pomocy automatu.
Naukowcy z uniwersytetu w Seulu po przebadaniu przebiegu setek tysięcy aukcji udowodnili, że najlepszym sposobem na ich wygranie jest przebicie oferty w ostatniej chwili. Jednak kto ma tyle czasu i nerwów, żeby śledzić każdą licytację. Lepiej, żeby zrobił to za nas automat.
Serwisy snajperskie to maszynki do wygrywania. W Polsce działa ich kilka. Pierwszy powstał cztery i pół roku temu i nazywa się Snip.pl. W tym czasie wygrał już prawie 3 mln aukcji i... wprowadził opłaty. Za celny strzał trzeba zapłacić 60 groszy. Niby mało, ale do kieszeni twórcy Snipa Piotra Tomczyka z Warszawy wpłynął już milion złotych. Nic dziwnego, że pojawili się następcy - dzisiaj dla polskich internautów strzelają też eSnajper.pl, Snajper.net oraz Snipe24.pl. W sumie każdego miesiąca wygrywają ponad 100 tys. aukcji.
- To prawdziwa plaga. Trzy ostatnie licytacje przegrałem w końcowych sekundach - skarży się pan Mariusz z Krakowa, który od czterech lat regularnie kupuje na Allegro. - Czy nic się z tym nie da zrobić?
Serwisy aukcyjne nie widzą potrzeby walki ze snajperami. - To wybór użytkownika. Jeśli komuś bardziej zależy na wygodzie i wygraniu aukcji niż na przyjemności licytowania, to korzysta z automatów - komentuje Bartek Szambelan ,rzecznik Allegro.
Automaty można by bez problemu powstrzymać. Wystarczy zablokować numery IP serwerów, na których je umieszczono. Kiedyś spróbował tego niemiecki Ebay. Jednak szybko się wycofał. - To się nie opłaca, bo serwisy snajperskie ułatwiają licytację i napędzają koniunkturę - mówi Tomczyk, który na rynku niemieckim działa od czterech lat. - Jednak znam wiele osób, które robią zakupy w sieci dla przyjemności licytowania, oni nigdy nie będą używać snajperów - dodaje.
Serwisy snajperskie coraz ostrzej jednak rywalizują o klientów - ceną i jakością. Serwis Snipe24.pl pozostaje bezpłatny, za strzały w Snajper.net nie trzeba płacić do końca roku, Snip.pl oferuje w wakacje co drugie trafienie gratis. Za to eSnajper.pl uruchomił ostatnio loterię - jednemu na 500 klientów, dla którego serwis wygra aukcję, ufunduje internetowe zakupy.
-
http://wiadomosci.gazeta....osci/1,60935,3473221.html