Według naukowców z uniwersytetu w brytyjskim Manchester nasze telefony sa bardziej brudne niż deska sedesowa :!: Na badanych telefonach znaleziono ponad 10 000 mikrobów czyli dwa razy niz na "kibelku" :shock:
Myjcie ręce po użyciu telefonu komórkowego - radzi brytyjski dziennik "Daily Mail". Na aparatach jest więcej groźnych bakterii niż na desce sedesowej
Skąd tyle bakterii na komórkach? Przyczyna jest taka, że telefony wydzielają ciepło, a nasze ręce pot. Połączenie ciągłego trzymania aparatu w ręku i ciepło wygenerowane przez telefon tworzy bardzo podatny grunt dla namnażania się drobnoustrojów, np. dla staphylococcus aureus - bakterii, które mogą spowodać wiele schorzeń, począwszy od dokuczliwych pryszczy po zapalenie płuc i opon mózgowych.
Prof. Joanna Verran zauważa, że telefony komórkowe wchodzą w kontakt z wieloma partiami naszego ciała: rękami, uszami, policzkami, ustami. Dlatego może być na nich więcej bakterii niż na desce klozetowej, której dotykamy tylko pośladkami. Przykładając telefon do ucha, ryzykujemy, że zarazki dostaną się do naszego organizmu wraz z wdychanym powietrzem, a po każdej rozmowie na dłoniach zostaje nam niewidzialny, bakteriologiczny ślad.
Co na to producenci? Niektóre firmy już wprowadzają aparaty z technologiami niszczącymi bakterie, np. pokrywają obudowy warstwą jonów srebra (Ag+), które eliminują większość mikroorganizmów.
- gazeta.pl
A jak to jest z Waszymi telefonami, czy dbacie o ich "higienę" i czyscicie je porządnie co jakis czas czy raczej nie widzicie takiej potrzeby ? :neutral: