Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Autor Wątek: EURO 2008 - Grupa D  (Przeczytany 1175 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mumiak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1263
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
EURO 2008 - Grupa D
« : Czerwiec 07, 2008, 10:46:29 am »
W grupie D zagrają drużyny:

1. Grecja
2. Rosja
3. Hiszpania
4. Szwecja

Terminarz:

10 czerwca   18:00      Hiszpania   -      Rosja   
10 czerwca   20:45      Grecja   -      Szwecja
14 czerwca   18:00      Szwecja   -      Hiszpania   
14 czerwca   20:45      Grecja   -      Rosja   
18 czerwca   20:45      Grecja   -      Hiszpania   
18 czerwca   20:45      Rosja   -      Szwecja
DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United

BAJTEK.NET - forum internautów

EURO 2008 - Grupa D
« : Czerwiec 07, 2008, 10:46:29 am »



Offline Mumiak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1263
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
EURO 2008 - Grupa D
« Odpowiedź #1 : Czerwiec 10, 2008, 20:00:24 pm »
W Innsbrucku w inauguracyjnym meczu grupy D Hiszpanie rozbili Rosjan 4:1. Aż trzy bramki w tym spotkaniu zdobył snajper Valencii David Villa!

Bohater meczu: David Villa (Hiszpania)
Napastnik Valencii rozegrał jeden z najlepszych meczów w hiszpańskiej reprezentacji, trzykrotnie pokonując bramkarza. Już w pierwszej połowie mógł ustrzelić klasycznego hat-tricka, ale w jednej z sytuacji zabrakło mu zimnej krwi. Zagrał zdecydowanie lepiej od swojego partnera z ataku, Fernando Torresa, biorąc udział w większości akcji ofensywnych zwycięskiej drużyny. Villa ma już na koncie 17 bramek w 32 meczach w narodowych barwach.

Tak padły bramki:
1:0 - Fernando Torres uciekł Denisowi Kołodinowi i mając przed sobą Akinfiejewa podał do środka do Davida Villi, który płaskim strzałem umieścił piłkę w pustej bramce.
2:0 - akcję zainicjował Capdevila, który podał do Iniesty, a ten świetnie dostrzegł Villę. Napastnik Valencii pięknym strzałem zdobył swojego drugiego gola.
3:0 - kapitalny mecz Villi. Hiszpański napastnik otrzymał krzyżowe podanie na lewą stronę, po czym ośmieszył Szirokowa i zupełnie zmylił Akinfiejewa.
3:1 - z rzutu rożnego dośrodkował Żyrianow, piłkę głową przedłużył Szirokow, a na to czekał tylko Pawliuczenko, który z bliska także głową wpakował futbolówkę do siatki.
4:1 - fantastyczna kontra Hiszpanów. Villa poczekał na swoich kolegów, po czym lobem zagrał do Xaviego, którego wolej obronił Akinfiejew, ale wobec dobitki Fabregasa nie miał szans.

Tak mogły paść bramki:
9. min - znakomitą piłkę w kierunku Villi zagrał Iniesta, ale napastnik reprezentacji Hiszpanii, będąc pod presją rosyjskich obrońców, strzelił z kilku metrów wysoko nad bramką.
22. min - z prawej strony w pole karne zagrał Syczew i przy biernej postawie hiszpańskich obrońców piłka trafiła pod nogi Żyrianowa, którego uderzenie zostało zastopowane przez słupek bramki Casillasa.
58. min - kapitalny przechwyt zaliczył Xavi, który szybko uruchomił Villę. Hiszpański napastnik uderzył płasko zza pola karnego, ale piłkę wyłapał Akinfiejew.


HISZPANIA - ROSJA 4:1 (2:0)
1:0 David Villa 21 min.
2:0 David Villa 44 min.
3:0 David Villa 75 min.
3:1 Roman Pawliuczenko 86 min.
4:1 Cesc Fabregas 91 min.


Miejsce: Tivoli Neu (Innsbruck)
Sędzia: Konrad Plautz (Austria)
Widzów: 30 000

Hiszpania: 1. Iker Casillas - 15. Sergio Ramos, 4. Carlos Marchena, 5. Carles Puyol, 11. Joan Capdevila - 21. David Silva (77 min. - 14. Xabi Alonso), 19. Marcos Senna, 8. Xavi, 6. Andres Iniesta (63 min. - 12. Santi Cazorla) - 9. Fernando Torres (54 min. - 10. Cesc Fabregas), 7. David Villa
Trener: Luis Aragones Suarez


Rosja: 1. Igor Akinfiejew - 22. Aleksandr Aniukow, 14. Roman Szirokow, 8. Denis Kołodin, 18. Jurij Żirkow - 21. Dmitrij Syczew (46 min. - 23. Władimir Bystrow (71 min. - 6. Roman Adamow)), 17. Konstantin Zyrianow, 11. Siergiej Semak, 20. Igor Semszow (58 min. - 7. Dmitrij Torbiński), 15. Diniar Bilialietdinow - 19. Roman Pawliuczenko
Trener: Guus Hiddink

No to kolejny pretendent do tytułu, Hiszpania która zagrała genialny mecz w moim odczuciu, obok Holendrów njaładniej grająca jak do tej pory reprezentacja na EURO. Chciał bym zobaczyc finał Holandia - Hiszpania, ale do finału jeszcze długa droga :)
DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United

Offline Mumiak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1263
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
EURO 2008 - Grupa D
« Odpowiedź #2 : Czerwiec 10, 2008, 23:00:43 pm »
Mistrzowie Europy, piłkarze reprezentacji Grecji w swoim pierwszym występie na Euro 2008 ulegli Szwedom 0:2. Bramki dla Trzech Koron zdobyli Ibrahimović oraz Hansson.

Bohater meczu: Zlatan Ibrahimović (Szwecja)
Szwedzki napastnik nie zagrał może najlepszego meczu w tym roku, ale na pewno strzeloną bramką zasłużył na miano bohatera spotkania. Zawodnik Interu Mediolan kapitalnie przymierzył po podaniu Larssona i co ważne, odblokował się po czternastu meczach niemocy strzeleckiej w zespole "Trzech Koron".

Tak padły bramki:
0:1 - Larsson obsłużył podaniem Ibrahimovicia, który z 17. metrów przymierzył pod poprzeczkę.
0:2 - najpierw Nikopolidis wyszedł obronną ręką w sytuacji sam na sam z Ljungbergiem, po czym w polu bramkowym nieporozumienie Antzasa z Kyrgiakosem wykorzystał Hannson, z bliska pakując piłkę do siatki.

Tak mogły paść bramki:
32. min - z lewej strony technicznie Ljungberg wrzucił piłkę w pole karne, a tam odwrócony od bramki Ibrahimović główkował tuż nad poprzeczką.
38. min - po niemrawej akcji Greków, w pole karne Szwedów wbiegł Charisteas, ale jego silny strzał wyłapał Isaksson.
65. min - Hansson powstrzymał Samarasa, ale wybijając piłkę omal nie trafił do własnej siatki. Na szczęście dla niego piłka o centymetry minęła bramkę Isakssona.
87. min - szwedzcy obrońcy zlekceważyli chyba Greków, bowiem "bawili się" podaniami w linii defensywnej, z czego skorzystał Torosidis, który odebrał piłkę na 20 metrze, pobiegł z nią do linii końcowej i uderzył na bramkę, ale skuteczne interweniował Isaksson.

GRECJA - SZWECJA 0:2 (0:0)
0:1 Zlatan Ibrahimović 66 min.
0:2 Petter Hansson 72 min


Żółte kartki: Angelos Charisteas, Giourkas Seitaridis, Vasilis Torosidis (Grecja)

Miejsce: Wals Siezenheim Stadium (Salzburg)
Sędzia: Massimo Busacca (Szwajcaria)

Grecja: 1. Antonios Nikopolidis - 2. Giourkas Seitaridis, 16. Sotirios Kyrgiakos, 19. Paraskevas Antzas, 5. Traianos Dellas (71 min. - 20. Ioannis Amanatidis), 15. Vasilis Torosidis - 9. Angelos Charisteas, 6. Angelos Basinas, 21. Kostas Katsouranis, 10. Giorgos Karagounis - 17. Theofanis Gekas (46 min. - 7. Georgios Samaras)
Trener: Otto Rehhagel

Szwecja: 1. Andreas Isaksson - 7. Niclas Alexandersson (75 min. - 5. Fredrik Stoor), 3. Olof Mellberg, 4. Petter Hansson, 2. Mikael Nilsson - 21. Christian Wilhelmsson (79 min. - 22. Marcus Rosenberg), 8. Anders Svensson, 19. Daniel Andersson, 9. Fredrik Ljungberg - 10. Zlatan Ibrahimović (71 min. - 11. Johan Elmander), 17. Henrik Larsson
Trener: Lars Lagerbaeck

Pierwsza połówka meczu była strasznie nudna jak dla mnie zresztą było sluchać po kibicach że są nie zadowoleni zwłaszcza z gry Grecji ktora długo przetrzymywała piłke. Druga połowa juz lepsza no i wkońcu bramki ale i tak mnie meczyk nie zachwycił.
DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United

Offline RtMvS

  • Super Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1296
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
EURO 2008 - Grupa D
« Odpowiedź #3 : Czerwiec 10, 2008, 23:26:22 pm »
Cytat: "Mumiak"
Pierwsza połówka meczu była strasznie nudna jak dla mnie zresztą było sluchać po kibicach że są nie zadowoleni zwłaszcza z gry Grecji ktora długo przetrzymywała piłke. Druga połowa juz lepsza no i wkońcu bramki ale i tak mnie meczyk nie zachwycił.


Grecy grali zdecydowanie zbyt pasywnie... :/ A Szwedzi mimo agresywnej i szybkiej gry popełniali trochę błędów. Ale mimo wszystko akcja bramkowa Ibrahimović\'ia była piękna. Szybkie podania, z pierwszej i strzał lewą nogą :o Coś pięknego.
POMOC TYLKO NA FORUM ]
[/color]

Offline RtMvS

  • Super Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1296
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
EURO 2008 - Grupa D
« Odpowiedź #4 : Czerwiec 15, 2008, 00:25:03 am »
Szczerze, to wcześniej mi się tak zdawało, teraz też, że zwycięstwo Grecji 4 lata temu było definitywnym przypadkiem... :|
POMOC TYLKO NA FORUM ]
[/color]

Offline Mumiak

  • Moderator
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1263
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
EURO 2008 - Grupa D
« Odpowiedź #5 : Czerwiec 15, 2008, 09:51:20 am »
Bramka Davida Villi w doliczonym czasie gry zapewniła reprezentacji Hiszpanii zwycięstwo w meczu grupy D ze Szwecją. Wcześniej na listę strzelców wpisywali się Fernando Torres i Zlatan Ibrahimović.

Bohater meczu: David Villa (Hiszpania)
To właśnie napastnik Valencii - już po raz drugi na tych mistrzostwach - dał zwycięstwo reprezentacji Hiszpanii. Tym razem 26-letni snajper strzelił zwycięskiego gola w ostatniej minucie meczu. Tym samym Villa już po raz czwarty na Euro 2008 trafił do siatki rywala. Szwedzi mogą dziękować losowi i swojemu bramkarzowi, Andreasowi Isakssonowi, że lider klasyfikacji strzelców do swojego konta nie dopisał w sobotnim meczu jeszcze kilku kolejnych bramek...

Tak padały bramki:
1:0 - Silva zagrał w pole karne, gdzie był Torres, który nogą umieścił piłkę w siatce Isakssona.
1:1 - Ibrahimović "wziął" obrońcę na plecy i uderzył z ośmiu metrów po ręce Casillasa, dzięki czemu zdobył gola dla Szwecji! Wówczas wszystko zaczęło się od nowa.
2:1 - Villa zdobywa gola pokonując Isakssona strzałem w długi róg bramki Szwedów.

Tak mogły paść bramki:
16. min - to była natychmiastowa odpowiedź Szwedów po straconej bramce. Larsson świetnie wyczuł tempo akcji, ale źle ją wykończył, bowiem uderzył tylko w boczną siatkę bramki Casillasa.
22. min - Ibrahimović zagrywa do świetnie ustawionego Larssona, ten się odwraca, ale oddany strzał był daleki od ideału. Piłka przeleciała sześć metrów nad bramką Casillasa.
38. min - Villa kapitalnie z woleja z ponad dwudziestu metrów, ale Isaksson tym razem bardzo dobrze spisał się między słupkami swojej bramki.
63. min - Villa uderza z 7. metrów w sam środek bramki, broni Isaksson. Następnie Silva i Torres próbowali pokonać golkipera Szwedów, ale z kilku metrów nie potrafili umieścić piłki w siatce.
68. min - Piękna indywidualna akcja Senny, po której mocno strzelił w prawy róg Isaksonna, ale bramkarz Szwedów odpowiedział skuteczną interwencją.

SZWECJA - HISZPANIA 1:2 (1:1)
0:1 Fernando Torres 15 min
1:1 Zlatan Ibrahimović 34 min
1:2 David Villa 90+2 min


Żółte kartki: Anders Svensson - Carlos Marchena

Miejsce: Tivoli Neu (Innsbruck)
Sędzia: Pieter Vink (Holandia)

Szwecja: 1. Andreas Isaksson - 5. Fredrik Stoor, 3. Olof Mellberg, 4. Petter Hansson, 2. Mikael Nilsson - 11. Johan Elmander (79 min - 18. Sebastian Larsson), 8. Anders Svensson, 19. Daniel Andersson, 9. Fredrik Ljungberg - 10. Zlatan Ibrahimović (46 min - 22. Marcus Rosenberg), 17. Henrik Larsson (87 min - Kim Kallstroem)
Trener: Lars Lagerbaeck

Hiszpania: 1. Iker Casillas - 15. Sergio Ramos, 4. Carlos Marchena, 5. Carles Puyol (24 min - 2. Raul Albiol), 11. Joan Capdevila - 21. David Silva, 19. Marcos Senna, 8. Xavi (58 min - 10. Cesc Fabregas), 6. Andres Iniesta (59 min - 12. Santi Cazorla) - 9. Fernando Torres, 7. David Villa
Trener: Luis Aragones Suarez

W drugim sobotnim spotkaniu grupy D Euro 2008, reprezentacja Rosji pokonała 1:0 Grecję. Jedynego gola meczu zdobył Konstantin Żyrianow. Po porażce w tym meczu Grecy nie mają już szans na wyjście z grupy.

Bohater meczu: Roman Pawliuczenko (Rosja)
- Choć to Konstantin Zyrianow zdobył zwycięska bramkę dla Rosjan to właśnie Pawliuczenko był zdecydowanie największym zagrożeniem dla Antoniosa Nikopolidisa. oddał w tym meczu kilka potężnych i celnych strzałów, był bardzo aktywny w polu karnym, nie zdobył bramki, ale był najlepszym graczem na boisku.

Tak padła bramka:
0:1 - Siemak przy linii końcowej efektownie przewrotką lobuje wychodzącego Nikopolidisa zagrywając tym samym do znakomicie ustawionego Żyrianowa, który bez większych kłopotów umieszcza piłkę w siatce.

Tak mogły paść bramki:
14 minuta - Szybka kontra Rosjan zakończona strzałem Pawliuczenki. Znakomicie interweniował Antonios Nikopolidis, który w ostatniej chwili przeniósł piłkę nad poprzeczką.
53 minuta - Pawliuczenko biegł z piłką lewą stroną, ograł Kyrgiakosa, zdecydował się uderzyć, ale zabrakło dosłownie centymetrów. Warto pochwalić Nikopolidisa, który bardzo dobrze skrócił kąt przy akcji Rosjan.
55 minuta - Charisteas zagrywa do Basinasa, ten z 13 metrów minimalnie nad bramką Akinfiejewa marnując najlepszą okazję w tym meczu dla Greków.
87 minuta - Po szybkiej akcji Greków Theofanis Gekas zdobył bramkę, ale Roberto Rosetti odgwizdał pozycję spaloną.
92. minuta - Pawliuczenko mógł postawić kropkę nad "i", ale zmarnował wyśmienitą okazję, bowiem z 10. metrów przestrzelił nad bramką Nikopolidisa.

GRECJA - ROSJA 0:1 (0:1)
0:1 Konstantin Zyrianow 33 min


Żółte kartki: Girogos Karagounis, Nikolaos Liberopoulos - Iwan Saenko

Miejsce: Wals Siezenheim Stadium (Salzburg)
Sędzia: Roberto Rosetti (Włochy)

Grecja: 1. Antonios Nikopolidis - 2. Giourkas Seitaridis (40 min - 10. Girogos Karagounis), 5. Traianos Dellas, 16. Sotirios Kyrgiakos, 15. Vasilis Torosidis - 21. Kostas Katsouranis, 6. Angelos Basinas, 3. Christos Patsatzoglou - 9. Angelos Charisteas, 23. Nikolaos Liberopoulos (61 min - 17. Theofanis Gekas), 20. Ioannis Amanatidis (80 min - 8. Stelios Giannakopoulos)
Trener: Otto Rehhagel

Rosja: 1. Igor Akinfiejew - 22. Aleksandr Aniukow, 4. Siergiej Ignaszewicz, 8. Denis Kołodin, 18. Jurij Żirkow (87 min - 2. Wasilij Berezucki) - 7. Dmitrij Torbiński, 17. Konstantin Zyrianow, 11. Siergiej Semak, 20. Igor Semszow, 15. Diniar Bilialietdinow (70 min - 9. Iwan Saenko) - 19. Roman Pawliuczenko
Trener: Guus Hiddink
DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United

Offline SzakalXP

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 786
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
EURO 2008 - Grupa D
« Odpowiedź #6 : Czerwiec 19, 2008, 10:00:01 am »
W meczu "o życie" podczas ostatniej serii meczów grupowych mistrzostw Europy zdecydowanie lepsi byli Rosjanie, którzy pokonali Szwecję 2:0 (1:0) i w pełni zasłużenie zapewnili sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek turnieju.

Przed meczem było jasne, że drużyna która wygra ten mecz awansuje z drugiego miejsca do dalszych rozgrywek. W przypadku remisu awans mieli uzyskać Szwedzi, którzy Rosję wyprzedzali tylko dzięki lepszemu stosunkowi bramek.

W rosyjską drużynę miał wnieść nowego ducha ich najlepszy piłkarz Andriej Arszawin, którego selekcjoner "Sbornej" Guus Hiddink, określił mianem "kluczowego gracza".
Występujący na codzień w Zenicie Sankt Petersburg nie mógł wystąpić w dwóch pierwszych spotkaniach swojej drużyny po tym jak został ukarany czerwoną kartką jeszcze w eliminacjach.

Holenderski selekcjoner Rosjan nie bał się jednak o to, że Szwedzi zamurują bramkę. - Nie pozwoliłaby im na to ich mentalność. To otwarci ludzie i będą chcieli wygrać - powiedział Hiddink.

Jego słowa potwierdził opiekun "Trzech Koron" Lars Lagerback. - Chcemy wygrać ten mecz. Wiemy, że remis wystarczy. Wierzę jednak, że zawodnicy, którzy wybiegną na murawę będą walczyć o wygraną - powiedział na przedmeczowej konferencji.

Pierwsze minuty pokazały, że obu drużynom zależy na wygranej. Ibrahimowic niepokoił mocno Akinfiejewa, w odpowiedzi Rosjanie zamknęli nawet rywali w okolicy własnego pola karnego ale szwedzka defensywa nie dopuściła nawet do strzału.

W 10 minucie belgijski arbiter tego spotkania Frank De Bleecker, dał do zrozumienia graczom, że nie będzie tolerował gry nie fair i ukarał żółtą kartką szwedzkiego golkipera za opóźnianie wznowienia gry.

W pierwszym kwadransie spotkania z większym animuszem atakowali podopieczni Guusa Hiddinka. Isakssona szczególnie mocno niepokoili Arszawin z Jurij Żyrkowem.

W 21 minucie Rosjanie mieli dwie znakomite okazje do zdobycia bramki. Najpierw Arszawin niemal nie wrzucił piłki za kołnierz Isakssonowi, który szczęśliwie przeniósł piłkę nad poprzeczką. Po rzucie rożnym znakomicie uderzył piłkę z linii pola karnego strzelał Żyrkow ale jego strzał z woleja minął bramkę o centymetry.

Szwedzi nic sobie z ostrzeżenia nie zrobili i zostali ukarani 2 minuty później. Po akcji Arszawina w pole karne wbiegł Aleksander Aniukow, znakomicie obsłużył Pawliuczenkę, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w bramce "Trzech Koron". Celnym strzałem rosyjski napastnik zdobył drugą bramkę w tym turnieju.

Stracona bramka wyraźnie zmotywowała Szwedów, którzy tuż po wznowieniu gry byli bliscy wyrównania. Fredrik Ljungberg zacentrował na głowę do Henrika Larssona, który trafił jednak tylko w spojenie i wynik wciąż brzmiał 0:1 dla Rosjan.

Po pół godzinie gry Rosjanie nieco zwolnili. Ale był to chyba czas na wzięcie drugiego oddechu. W 36 minucie Isaksson był bliski wyciągnięcia piłki z siatki po raz kolejny. Najpierw po strzale Pawliuczenki przed stratą gola uratowało go spojenie. Dobitkę Żyrkowa wybił na rzut rożny końcami palców.

Wyraźnie zdenerwowany szkoleniowiec Lars Lagerback nakazał swoim graczom zacząć atakować większą ilością graczy. Szwedzcy gracze wzięli uwagi trenera do serca i zaatakowali mocniej. Najpierw Hansson a potem Ljungberg byli bliscy strzelenia bramki. Jednak w obu sytuacjach Akinfiejew był na miejscu i na przerwę Rosjanie schodzili z jednobramkową przewagą.

Po przerwie od razu zaatakowali mocniej Szwedzi. Do długiego podania znakomicie wyszedł Elmander i umieścił piłkę w siatce Akinfiejewa. Sędziowie jednak dopatrzyli się wątpliwego spalonego a Szwed został ukarany żółtą kartką.

Minutę później stadion w Innsbrucku eksplodował ponownie radością. Tym razem w części zajmowanej przez rosyjskich kibiców. Dwójkowa akcja Arszawina i Żyrkowa zakończyła się zdobyciem przez tego pierwszego gola, który jeszcze bardziej przybliżył Rosjan do kolejnej rundy finałów. Nie bez winy w całej akcji Rosjan był Isaksson, który źle wykonał rzut wolny zapoczątkowując akcję rosyjskiej drużyny.

Druga bramka spowodowała, że Rosjanie zmienili nieco swoją grę. Zaczęli szanować piłkę, dłużej konstruowali akcje i pozwolili rywalom nieco rozwinąć skrzydła dzięki czemu gracze "Trzech Koron" stworzyli sobie kilka niezłych sytuacji. Swoje sytuacje na zdobycie bramkę zmarnowali jednak Mellberg i Henrik Larsson.

Z każdą upływającą minutą Rosjanie byli bliżej awansu a akcje Szwedów stawały się coraz bardziej chaotyczne. Podopieczni Lagerbacka stwarzali sobie co prawda sytuacje ale strzelali z mocno nieprzygotowanych pozycji lub tracili piłkę po nieporozumieniach. Na poziomie swojej drużyny zagrała też największa gwiazda Szwedów Zlatan Ibrahimovic, który w dogodnych sytuacjach albo nie potrafił przyjąć piłki, albo strasznie pudłował. A podopieczni Hiddinka spokojnie kontrolowali grę.

Na 12 minut przed upływem regulaminowego czasu gry szwedzki szkoleniowiec postawił wszystko na jedną kartę wprowadzając w miejsce obrońcy Mikaela Nilssona wprowadził napastnika Allbecka. Skończyło się to niemal utratą bramki. W szybkiej akcji Zyrianow po rykoszycie trafił w słupek a następnie w zamieszaniu sędzia dopatrzył się spalonego. Chwilę później Sajenko źle podał do będącego na czystej pozycji Arszawina, który nie sięgnął piłki będąc sam na sam z Isakssonem.

W ostatnich minutach spotkania Rosjanie mieli dwie znakomite okazje do podwyższenia wyniku jednak ich nie wykorzystali i spotkanie zakończyło się dwubramkową wygraną Rosji.

Przewaga Rosjan w meczu była momentami piorunująca. Gracze "Sbornej" przewyższali Szwedów w każdym elemencie gry i zasłużenie wygrali spotkanie zapewniając sobie awans do kolejnej rundy gdzie spotkają się z rewelacyjną Holandią.

Rosja - Szwecja 2:0 (1:0)

Bramka: Pawliuczenko (24), Arszawin (50)
Kartki: Siemak, Arszawin, Kołodin - Isaksson, Elmander
Sędzia: Frank De Bleeckere (Belgia)
Widzów: 30 000

Rosja: Igor Akinfiejew - Aleksander Aniukow, Denis Kołodin, Siergiej Ignaszewicz, Jurij Żyrkow - Siergiej Siemak, Konstantin Zyrianow, Igor Semszow, Dinijar Biljaletdinow (Iwan Sajenko) - Andriej Arszawin - Roman Pawluczenko (90 Bystrow)

Szwecja: Andreas Isaksson - Fredrik Stoor, Olof Mellberg, Petter Hansson, Mikael Nilsson (79 Allbaeck)- Johan Elmander, Anders Svensson, Daniel Andersson (56 Kaellstroem), Fredrik Ljungberg - Zlatan Ibrahimovic, Henrik Larsson.

************************

W drugim spotkaniu, reprezentacja Hiszpanii pokonała w Salzburgu Grecję 2:1 (0:1) w spotkaniu kończącym rywalizację w grupie D finałów piłkarskich mistrzostw Europy.

Dla ustępujących mistrzów Starego Kontynentów było to pożegnanie z turniejem. Z kolei Hiszpanie już wcześniej zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie i przeciwko Grekom Luis Aragones wystawił rezerwowych. W porównaniu z meczem ze Szwecją hiszpański szkoleniowiec dokonał aż dziesięciu zmian w składzie, pozostawiając jedynie Andresa Iniestę.

Brak konkretnej stawki sprawił, że pierwsza połowa spotkania na Wals-Siezenheim-Stadion nie była wielkim widowiskiem. Grecy, podobnie jak w poprzednich meczach, razili nieporadnością, natomiast ekipie z Półwyspu Iberyjskiego wyraźnie brakowało zgrania.

W pierwszej połowie kibice zobaczyli tylko dwa celne strzały - oba oddali Grecy i w obu przypadkach były to uderzenia głową.

W piątej minucie, po dośrodkowaniu Georgiosa Karagounisa groźnie główkował Traianos Dellas, ale Jose Reina nie dał się zaskoczyć. Trzy minuty przed przerwą znów centrował Karagounis, po raz kolejny nie popisali się hiszpańscy obrońcy, którzy pozostawili bez opieki Angelosa Charisteasa. Jeden z bohaterów poprzednich mistrzostw Europy precyzyjnym uderzeniem głową nie dał szans bramkarzowi Liverpoolu. Był to pierwszy gol Greków podczas Euro 2008.

W drugiej połowie obraz gry uległ zmianie - podrażnieni Hiszpanie ruszyli do zdecydowanych ataków, zaś Grecy starali się wyprowadzać kontrataki. W rezultacie kibice w Salzburgu nie mogli narzekać na brak emocji.

W 54. minucie bardzo bliski wyrównania był Xabi Alonso, który potężnie uderzył z blisko 30 metrów. Antonis Nikopolidis tylko wzrokiem odprowadził piłkę, która na jego szczęście trafiła w słupek. Siedem minut później drugiemu z hiszpańskich defensywnych pomocników nie zabrakło precyzji. Po zagraniu Daniela Guizy greckiego bramkarza pokonał Ruben de la Red.

Hiszpanie nie zamierzali poprzestać na tym jednym golu i zupełnie zepchnęli rywali do głębokiej obrony. Gdyby nie kiepska skuteczność podopiecznych Aragonesa spotkanie mogło się zakończyć pogromem mistrzów Europy sprzed czterech lat.

Kiedy wydawało się, że Grecy - po dwóch porażkach - pożegnają się z turniejem remisem, dał o sobie znać król strzelców Primera Division Daniel Guiza, który wykorzystał podanie Sergio Garcii i ustalił wynik meczu.

W ćwierćfinale Hiszpanie zmierzą się w niedzielę w Wiedniu z mistrzami świata - Włochami.

Grecja - Hiszpania 1:2 (1:0)


Bramki: Angelos Charisteas (42) - Ruben de la Red (61), Daniel Guiza (88).
Żółte kartki: Georgios Karagounis, Angelos Basinas, Loukas Vintra - Daniel Guiza, Alvaro Arbeloa.
Sędziował: Howard Webb (Anglia). :boks:
Widzów: 28 000.

Grecja: Antonis Nikopolidis - Loukas Vintra, Sotiris Kyrgiakos (62-Paraskevas Antzas), Traianos Dellas, Nikos Spiropoulos - Angelos Basinas, Georgios Karagounis (74-Alexandros Tziolis), Kostas Katsouranis - Dimitris Salpigidis (86-Stelios Giannakopoulos), Ioannis Amanatidis - Angelos Charisteas.

Hiszpania: Jose Reina - Alvaro Arbeloa, Juanito, Raul Albiol, Fernando Navarro - Xabi Alonso, Ruben de la Red - Sergio Garcia, Francesc Fabregas, Andres Iniesta (58-Santi Cazorla) - Daniel Guiza.

ź: sport.onet.pl
[size=100]\'\'Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia\'\'

// Ayrton Senna Da Silva //
// 21.III.1960 - 01.V.1994 //[/size]

--------------------------

[img width=100 height=17]http]

 

Podobne tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
5 Odpowiedzi
1238 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 15, 2008, 23:24:06 pm
wysłana przez SzakalXP
EURO 2008 - Grupa B

Zaczęty przez Mumiak « 1 2 3 4 » EURO 2008

47 Odpowiedzi
4892 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 17, 2008, 15:42:52 pm
wysłana przez Mumiak
9 Odpowiedzi
1301 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 18, 2008, 14:34:29 pm
wysłana przez Mumiak
16 Odpowiedzi
2037 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 23, 2008, 13:33:22 pm
wysłana przez Mumiak
2 Odpowiedzi
1019 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość Czerwiec 27, 2008, 13:28:45 pm
wysłana przez Mumiak


Polecamy:
Randki

Forum kobiet

Baza noclegowa

Forum wedkarskie

Darmowe aliasy

Forum pracownicze

Portal randkowy

Forum akwarystyczne

Forum Ruda Slaska

Randki
Popularne tematy:

Zaproszenia torrent
Limity rapidshare
Piercing