Pomoc
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając login, hasło i długość sesji
Lipiec 05, 2009, 07:49:21

Szukaj
Ankieta
Pytanie: Ktora ekipa zajmie pierwsze miejsce w Grupie C ??  (Głosowanie skończone: Czerwiec 07, 2008, 10:42:15 )
Holandia - 3 (60%)
Francja - 2 (40%)
Rumunia - 0 (0%)
Włochy - 0 (0%)
Głosów w sumie: 5

Strony: [1]   Do dołu
  Odpowiedz  |  Drukuj  
Autor Wątek: EURO 2008 - Grupa C  (Przeczytany 663 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Mumiak
Moderator
Uzależniony
*****

Reputacja: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1263

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Loved


Zobacz profil
« : Czerwiec 07, 2008, 10:42:15 »
Odpowiedz cytującCytuj

W grupie C zagrają drużyny:

1. Francja
2. Włochy
3. Holandia
4. Rumunia

Terminarz:

9 czerwca   18:00      Rumunia   -      Francja   
9 czerwca   20:45      Holandia   -      Włochy   
13 czerwca   18:00      Włochy   -      Rumunia   
13 czerwca   20:45      Holandia   -      Francja   
17 czerwca   20:45      Holandia   -      Rumunia   
17 czerwca   20:45      Francja   -      Włochy

Najtrudniejsza grupa w całych mistrzostwach, grają w niej same potęgi Włochy, Holandia oraz Francja ale nie można przeceniać również Rumunów ktorzy mogą namieszać w tej grupie.
Zapisane

DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
BAJTEK.NET
« : Czerwiec 07, 2008, 10:42:15 »
Odpowiedz cytującCytuj



 Zapisane
Mumiak
Moderator
Uzależniony
*****

Reputacja: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1263

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Loved


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 09, 2008, 20:13:45 »
Odpowiedz cytującCytuj

Pierwsza potyczka w "grupie śmierci" rozczarowała. Jedni z faworytów Euro 2008 - Francuzi - bezbramkowo zremisowali z Rumunami po bardzo bezbarwnym meczu. Mamy więc pierwszy mecz mistrzostw Europy zakończony bezbramkowym remisem.

Bohater spotkania: Razvan Rat (Rumunia)
Na tle dość nudnego i bezbarwnego spotkania godnym wyróżnienia jest Razvan Rat. Lewy obrońca reprezentacji Rumunii zagrał praktycznie bezbłędnie w defensywie, choć mało udzielał się w ofensywie. Ważnym faktem jest jednak to, że powstrzymał najgroźniejszego z Francuzów, Francka Ribery, który nie miał wielu okazji, by zagrozić bramce Lobonta.

Tak mogły paść bramki:
17 min - dali się zaskoczyć stoperzy Rumunii. Piłka poszła w kierunku Florenta Maloudy, ale wybiegł z bramki Lobont i nogami wybił ją wprost do Anelki, który niecelnie uderzył z szesnastu metrów.
33 min - z lewej flanki wrzucił Ribery, a Anelka uderzył głową tuż nad bramką Lobonta.
43 min - kombinacyjna akcja. Benzema do Ribery, ten mu oddaje piłkę i Benzema strzela na bramkę. Lobont broni bez zastrzeżeń.
57 min - prawą stroną pobiegł Ribery, wycofał na "szesnastkę" do Benzemy, a jego uderzenie z pierwszej piłki wyłapał Lobont.

RUMUNIA - FRANCJA 0:0

Żółte kartki: Daniel Niculae, Cosmin Contra, Dorin Goian - Willy Sagnol

Miejsce: Letzigrund (Zurich)
Sędzia: Manuel Mejuto Gonzalez (Hiszpania)

Rumunia: 1. Bogdan Lobont - 2. Cosmin Contra, 4. Gabriel Tamas, 15. Dorin Goian, 3. Razvan Rat - 11. Razvan Cocis (64 min - 8. Paul Codrea), 6. Mirel Radoi (90 min - 20. Nicolae Dica), 5. Cristian Chivu - 16. Banel Nicolita, 21. Daniel Niculae, 10. Adrian Mutu (78 min - 18. Marius Niculae)
Trener: Victor Piturca

Francja: 23. Gregory Coupet - 19. Willy Sagnol, 15. Lilian Thuram, 5. William Gallas, 3. Eric Abidal - 22. Franck Ribery, 20. Jeremy Toulalan, 6. Claude Makelele, 7. Florent Malouda- 9. Karim Benzema (78 min - 11. Samir Nasri), 8. Nicolas Anelka (64 min - 18. Bafetimbi Gomis)
Trener: Raymond Domenech

Nuuudny mecz, z taka gra Francuzi mogą miec problem z wyjściem z grupy.
Zapisane

DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
RtMvS
Moderator
Uzależniony
*****

Reputacja: +3/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1296

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Exhausted


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 09, 2008, 20:29:46 »
Odpowiedz cytującCytuj

No, tylko pewne jednostki coś pokazały. Ale tez z taką grą Rumunów... czyżby nasi tradycyjnie na szarym końcu stawki ? Chichot
Zapisane

POMOC TYLKO NA FORUM :!:
ANEM :!: Poprawiaj te błędy :!:
"Bo jest tak a tak i tak a tak jest właśnie...a mogłoby być inaczej..."  RtMvS
>Rinat the Master von Szepseskafe-Ise<

ANEM
Stały bywalec
****

Reputacja: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1021

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Hyper


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 09, 2008, 20:34:49 »
Odpowiedz cytującCytuj

Rumunia napsuje krwi jeszcze nie jednej drużynie na tym turnieju Chichot
Zapisane

CZEMU NAS TAM NIE MA GDZIE ZA DARMO WSZYSTKO DAJA CZEMU NAS TAM NIE MA GDZIE SIE WSZYTSKIE SNY SPE£NIAJA
Mumiak
Moderator
Uzależniony
*****

Reputacja: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1263

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Loved


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 09, 2008, 21:14:47 »
Odpowiedz cytującCytuj

Jak tak oglądam teraz Włochów i Holendrów to Francja ani Rumunia nie mają z nimi szans Chichot
Zapisane

DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
ANEM
Stały bywalec
****

Reputacja: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1021

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Hyper


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 09, 2008, 21:35:39 »
Odpowiedz cytującCytuj

wałsnie  moim  zdaniem  włosi w porównaniu do mistrzostw swiata są słabi  widze Holandia  może zaszaleć:D
Zapisane

CZEMU NAS TAM NIE MA GDZIE ZA DARMO WSZYSTKO DAJA CZEMU NAS TAM NIE MA GDZIE SIE WSZYTSKIE SNY SPE£NIAJA
Mumiak
Moderator
Uzależniony
*****

Reputacja: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1263

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Loved


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 10, 2008, 06:56:09 »
Odpowiedz cytującCytuj

To jest "grupa śmierci". Holendrzy w najlepszym z dotychczasowych meczów turnieju Euro 2008 pokonali 3:0 mistrzów świata - Włochów. Wygrana Oranje zasłużona, choć gdyby padł rezultat 5:4, to bardziej oddawałby on przebieg wydarzeń. Dość powiedzieć, że dwa gole dla Holendrów padły po kontrach wyprowadzonych natychmiast po bardzo groźnej sytuacji Włochów.

Bohater spotkania: Wesley Sneijder (Holandia)
Pomocnik Realu Madryt rozegrał świetne zawody. Nie tylko strzelił piękną bramkę, ale udzielał się w prawie każdej akcji ofensywnej Oranje. Elegancko grający piłkarz będzie zapamiętany z tego meczu przede wszystkim z powodu kapitalnego wykończenia akcji z 31. min, gdy popisał się przepięknym wolejem.

Tak padły bramki:
1:0 - po rzucie wolnym van der Vaarta, Buffon wypiąstkował piłkę, ale wprost pod nogi Giovanniego van Bronckhorsta. Jego strzał przeciął jeszcze stojący sam przed Buffonem van Nistelrooy. Pozycji spalonej nie odgwizdano, gdyż wg sędziego udział w grze brał leżący poza boiskiem Christian Panucci
2:0 - kapitalna akcja Holendrów. Prawą stroną ruszył van Bronckhorst, futbolówka trafiła do Kuyta, który w polu karnym zagrał na szósty metr do Sneijdera, który "półwolejem" nie dał szans Buffonowi.
3:0 - van Bronckhorst skarcił Włochów. Boczny obrońca Oranje skutecznie uderzył głową po dośrodkowaniu Kuyta.

Tak mogły paść bramki:
18 min - Kuyt do Van Nistelrooya, ten sam na sam z bramkarzem Włoch i zamiast się wywrócić, bo był dotykany przez Buffona, postanowił iść za piłką, ale nie zdołał zdobyć upragnionego gola.
33 min - Di Natale mógł zdobyć kontaktową bramkę, bowiem uderzył w światło bramki, ale świetnie obronił Van der Sar.
42 min - Ruud van Nistelrooy otrzymał kapitalne podanie od Van der Vaarta, poszedł sam na sam, ale Buffon stanął na wysokości zadania, parując piłkę na rzut rożny.
64 min - Pirlo próbował zaskoczyć van der Sara z rzutu wolnego, ale pomylił się o metr.
76 min - Cassano znakomicie zagrał do Toniego, który miał przed sobą tylko van der Sara, ale strzelił wysoko nad bramką.
82 min - tuż po wejściu na boisko Afellay mógł wpisać się na listę strzelców, jednak huknął w poprzeczkę.

HOLANDIA - W£OCHY 3:0 (2:0)
1:0 Ruud van Nistelrooy 26 min
2:0 Wesley Sneijder 31 min
3:0 Giovanni van Bronckhorst 79 min


Żółte kartki: Nigel de Jong - Luca Toni, Gianluca Zambrotta, Gennaro Gattuso

Sędzia: Peter Frojdfeldt (Szwecja)

Holandia: 1. Edwin van der Sar - 2. Andre Ooijer, 21. Khalid Boulahrouz (77 min - 3. John Heitinga), 4. Joris Mathijsen, 5. Giovanni van Bronckhorst - 17. Nigel de Jong, 8. Orlando Engelaar - 18. Dirk Kuyt (81 min - 20. Ibrahim Afellay), 23. Rafael van der Vaart, 10. Wesley Sneijder - 9. Ruud van Nistelrooy (70 min - 7. Robin van Persie)
Trener: Marco van Basten

Włochy: 1. Gianluigi Buffon - 2. Christian Panucci, 6. Andrea Barzagli, 23. Marco Materazzi (54 min - 3. Fabio Grosso), 19. Gianluca Zambrotta - 13. Massimo Ambrosini, 21. Andrea Pirlo (75 min - 18. Antonio Cassano), 8. Gennaro Gattuso - 16. Mauro Camoranesi, 11. Antonio Di Natale (64 min - 7. Alessandro del Piero) - 9. Luca Toni
Trener: Roberto Donadoni

Narazie najlepszy mecz turnieju, kapitalna gra Holendrów z taką formą mogą bardzo daleko dojśc. Włochy cóż to już nie ten zespół co za Lippiego.
Zapisane

DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
SzakalXP
Zaawansowany
***

Reputacja: +1/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 785

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Happy

▄▀▄▀ F1 ▄▀▄▀


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 13, 2008, 22:55:44 »
Odpowiedz cytującCytuj

W szlagierowym meczu grupy C piłkarskich mistrzostw Europy rozegranego na Stade de Suisse w Bernie Holandia wygrała z wicemistrzami świata, Francją, 4:1 (1:0). Spotkanie stało na bardzo wysokim poziomie, hit nie zawiódł. Fantastycznie grający na Euro "Pomarańczowi" zapewnili sobie awans z pierwszego miejsca w grupie.

Przed spotkaniem w dużo lepszej sytuacji byli Holendrzy. Podopieczni Marco van Bastena, który obchodził jubileusz, gdyż reprezentację poprowadził po raz 50., wygrali z Włochami 3:0, zaś Francuzi zaledwie zremisowali z Rumunami 0:0.

Holendrzy rozpoczęli spotkanie w identycznym zestawieniu, jak w spotkaniu z Włochami, natomiast Raymod Domenech dokonał trzech korekt. Kluczem do sukcesu miało być, według selekcjonera "Trójkolorowych", ustawienie za osamotnionym z przodu Thierrym Henrym pomocnika Bayernu Monachium, Francka Ribery'ego.
Spotkanie znakomicie rozpoczęli jednak Holendrzy. Po ośmiu minutach wzajemnych badań "Oranje" objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Rafaela van der Vaarta do piłki doszedł Dirk Kuyt i strzałem głową pokonał Gregory'ego Coupeta. Napastnika Liverpoolu nie zdołał upilnować Florent Malouda, który dał się wyprzedzić Holendrowi.

Kolejne minuty to spokojna gra "Pomarańczowych" i niemrawe ataki Francuzów. Groźnie strzelali Van der Vaart i Kuyt, ale wynik nie uległ zmianie.

Francuzi obudzili się w 34. minucie. Wtedy to groźnie z dystansu strzelał Malouda. Edwin van der Sar był jednak na posterunku. Minutę później uderzał Sidney Govou, a po kilkudziesięciu sekundach znów holenderskiego bramkarza próbował zaskoczyć Ribery. Van der Sar, rozgrywający 127 mecz w narodowych barwach, był jednak po dwakroć bezbłędny.

W odpowiedzi, w 38. minucie, z dystansu strzelał Wesley Sneijder, ale uderzył zbyt lekko, by zaskoczyć Coupeta.

W 43. minucie groźnie zrobiło się pod polem karnym Holendrów, ale Henry strzelił ponad poprzeczką i po pierwszej połowie Holendrzy prowadzili 1:0.

Drugą z animuszem rozpoczęli wicemistrzowie świata. Zaczęli w bardzo szybkim tempie. Najpierw, w 46. minucie po akcji Henry'ego do piłki w polu karnym nie doszedł Ribery.

W 49. minucie Francuzi mieli doskonałą okazję do zdobycia gola. Najpierw strzelał Henry, do odbitej piłki doskoczył Jeremy Toulalan, huknął potężnie, ale znów strzał został zablokowany. Futbolówka ponownie trafiła do Henry'ego, który uderzył na bramkę, ale trafił w... rękę Andre Ooijera. Gwizdek pana Herberta Fandela milczał.

Jeszcze lepszą sytuację Henry zmarnował w 54. minucie. Znakomicie na wolne pole przewrotką zagrał Malouda. Henry wyszedł w tempo i przyjął piłkę. W sytuacji sam na sam z Van der Sarem zdecydował się na lobowanie holenderskiego bramkarza. Nie zrobił tego jednak precyzyjnie i piłka poszybowała nie tylko nad golkiperem, ale i nad poprzeczką.

W futbolu niewykorzystane sytuacje się mszczą. I ta stara piłkarska prawda znów się sprawdziła. W 59. minucie Holendrzy przeprowadzili cudowną kontrę. Rozpoczął ją zagraniem piętą Ruud van Nistelrooy, piłkę przejął Arje Robben, pognał jak strzała lewą stroną i dośrodkował w pole karne. Tam piłkę do siatki skierował wprowadzony cztery minuty wcześniej Robin van Persie. To była naprawdę zabójcza i przepiękna kontra!

Po drugim golu Francuzi chcieli szybko odrobić część strat. Po strzale Ribery'ego wyśmienicie, jedną ręką, piłkę zdobył odbić Van der Sar.

Bramkarz MU skapitulował jednak w 71. minucie. Tym razem składną kontrę wyprowadzili Francuzi. Z prawej strony dośrodkował Willy Sagnol, a w polu karnym piłkę zaledwie "dziubnął" Henry. Uczynił to bardzo subtelnie, ale zarazem szalenie precyzyjnie - futbolówka wpadła do siatki tuż przy słupku. Dla Henry'ego był to 45. gol w reprezentacji.

Francuskie nadzieje stłumione zostały niespełna minutę później. W pierwszej akcji po wznowieniu gry Holandia zdobyła trzeciego gola. Lewą stroną po raz kolejny ruszył Robben, tym razem dobiegł prawie do linii bramkowej i z bardzo ostrego, praktycznie zerowego kąta potężnie huknął na bramkę. Trafił idealnie, gdyż futbolówka wpadła pod poprzeczkę.

Francuzi po stracie trzeciej bramki ruszyli do ataku. Zaczęli grać nawet trzema napastnikami, ale gola nie zdobyli. mało tego - w 82. minucie Coupet zdołał wybić piłkę sprzed linii bramkowej po lobie Van Nistelrooya, a 120 sekund później uprzedził poza własnym polem karnym Van Persiego. Francuzów dobił jeszcze kapitlanym strzałem zza pola karnego w doliczonym czasie gry Wesleu Sneijder.

Fantastycznie i porywająco grająca na ty turnieju Holandia do ćwierćfinału awansowała, bez względu na wynik ostatniego meczu z Rumunią ,z pierwszego miejsca. Podopieczni jubilata, Van Bastena, po ograniu mistrzów świata, Włochów, pokonali także wicemistrzów globu, Francuzów.

Włosi i Francuzi znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji. Po dwóch kolejkach obie drużyny mają na koncie po jednym punkcie. Dwa mają Rumuni. W ostatniej kolejce Włosi i Francuzi zagrają między sobą. Być może o awans, jeśli Rumunia nie wygra z Holandią.

Holandia - Francja 4:1 (1:0)

Bramki:
Dirk Kuyt (9), Robin van Persie (59), Arjen Robben (72), Wesley Sneijder (90) - Thierry Henry (71).
Sędzia: Herbert Fandel (Niemcy).
Żółte kartki: Andre Ooijer - Claude Makelele, Jeremy Toulalan.
Widzów: 31 000.

Holandia: Edwin van der Sar - Khalid Boulahrouz, Andre Ooijer, Joris Mathijsen, Giovanni van Bronckhorst - Dirk Kuyt (55-Robin van Persie), Nigel de Jong, Rafael van der Vaart (78-Wilfred Bouma), Orlando Engelaar (46-Arjen Robben), Wesley Sneijder - Ruud van Nistelrooy.

Francja: Gregory Coupet - Willy Sagnol, Lilian Thuram, William Gallas, Patrice Evra - Sidney Govou (75-Nicolas Anelka), Jeremy Toulalan, Claude Makelele, Florent Malouda (60-Bafetimbi Gomis) - Franck Ribery, Thierry Henry.

źródło: sport.onet.pl

No eleegaaancki meczyk.... Chichot To sie nazywa football Chichot Holendrzy maja znakomitą forme...oby zaszli z nią jak najwyżej bo wg. mnie zasługują nawet na Puchar... :]
Zapisane

''Wyścig, Rywalizację, Mam We Krwi, Są Częścią Mnie, Częścią Mojego Życia''

// Ayrton Senna Da Silva //
// 21.III.1960 - 01.V.1994 //


--------------------------

BAJTEK.NET
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 13, 2008, 22:55:44 »
Odpowiedz cytującCytuj



 Zapisane
Mumiak
Moderator
Uzależniony
*****

Reputacja: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1263

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Loved


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 15, 2008, 09:48:47 »
Odpowiedz cytującCytuj

W Zurychu reprezentacja Włoch zremisowała z Rumunią 1:1. Szansę Italii na awans do ćwierćfinału maleją. Po dwóch meczach mają na swoim koncie zaledwie punkt, Rumuni o jedno "oczko" więcej.

Bohater meczu: Gianluigi Buffon (Włochy)
Dzięki świetnej postawie włoskiego bramkarza jego zespół zdobył cenny punkt, który daje nadzieję na wyjście z grupy. Początkowo Buffon z łatwością wyłapywał strzały rumuńskich piłkarzy, a w 81. min wykazał maksimum koncentracji i umiejętności, broniąc uderzenie Mutu z rzutu karnego.

Tak padły bramki:
0:1 - katastrofalny błąd Zambrotty, który głową chciał odegrać do Buffona, jednak uczynił to zbyt słabo. Na to czyhał Adrian Mutu, który uprzedził włoskiego golkipera i strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania.
1:1 - z rzutu rożnego dośrodkował De Rossi, piłkę głową zgrał Chiellini, a Panucci z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki.

Tak mogły paść bramki:

9. min - zakotłowało pod bramką Lobonta. Perrotta dograł do Del Piero, a jego główka z kilku metrów była minimalnie niecelna.
15. min - błąd Pirlo w środku boiska, po czym piłka trafiła do Mutu. Ten przegrał pojedynek "sam na sam" z Buffonem.
17. min - z rzutu wolnego z ponad 30. metrów uderzył Tamas, ale wspaniałą interwencją popisał się Buffon.
20. min - ponownie rzut wolny dla Rumunów i zapachniało bramką. Tym razem uderzył Chivu, piłka odbiła się od pleców Panucciego i trafiła w słupek.
45. min - po rzucie rożnym piłka trafiła na prawą stronę do Zambrotty, który dośrodkował na długi słupek, a tam Toni celnie główkował. Sędzia jednak dopatrzył się pozycji spalonej.
81. min - Panucci sfaulował w polu karnym Niculae i sędzia podyktował rzut karny. Pechowym egzekutorem był Mutu, którego strzał świetnie wybronił Buffon.


W£OCHY - RUMUNIA 1:1 (0:0)
0:1 Adrian Mutu 55 min.
1:1 Christian Panucci 57 min.


Żółte kartki: Andrea Pirlo, Daniele De Rossi (Włochy) - Adrian Mutu, Cristian Chivu, Dorin Goian (Rumunia)

Sędzia: Tom Henning Oevreboe (Norwegia)
Miejsce: Letzigrund Stadion (Zurych)

1. Gianluigi Buffon - 19. Gianluca Zambrotta, 2. Christian Panucci, 4. Giorgio Chiellini, 3. Fabio Grosso - 10. Daniele De Rossi, 20. Simone Perrotta (58 min. - 18. Antonio Cassano), 21. Andrea Pirlo - 16. Mauro Camoranesi (85 min. - 13. Massimo Ambrosini) - 9. Luca Toni, 7. Alessandro Del Piero (77 min. - 15. Fabio Quagliarella)
Trener: Roberto Donadoni

1. Bogdan Lobont - 2. Cosmin Contra, 4. Gabriel Tamas, 15. Dorin Goian, 3. Razvan Rat - 6. Mirel Radoi (25 min. - 20. Nicolae Dica), 8. Paul Codrea, 5. Cristian Chivu - 7. Florentin Petre - 10. Adrian Mutu (89 min. - 11. Razvan Cocis), 21. Daniel Niculae
Trener: Victor Piturca
Zapisane

DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
Mumiak
Moderator
Uzależniony
*****

Reputacja: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1263

Podziekowania
-Podziekowal: 0
-Otrzymał: 0


Nastrój:
Loved


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 18, 2008, 14:34:29 »
Odpowiedz cytującCytuj

Mimo pewnego awansu do ćwierćfinału, reprezentacja Holandii nie odpuściła w ostatnim meczu fazy grupowej Euro 2008 i pokonała 2:0 Rumunię, dla której udział w turnieju dobiegł już końca.

Bohater meczu: Robin van Persie (Holandia)
Skrzydłowy reprezentacji Holandii udowodnił, że zasługuje na miejsce w podstawowym składzie kadry Oranje. Pomocnik Arsenalu popisał się kapitalnym uderzeniem w 87. min, dając swojej drużynie trzy punkty. Holandia zdobyła zatem komplet punktów w fazie grupowej.

Tak padły bramki:
1:0 - z prawej strony wrzucił Afellay, piłkę przepuścili Robben i Engelaar, całą sytuację wykorzystał na szczęście dla Holendrów Huntelaar i wpakował futbolówkę do siatki.
2:0 - Van Persie dobrze przyjął piłkę i jeszcze lepiej pokonał potężnym strzałem Lobonta.

Tak mogły paść bramki:
34. min - Boulahrouz popędził lewą stroną, zagrał w pole karne, gdzie był Huntelaar, a ten uderzył nad bramką Lobonta.
37. min - Huntelaar bardzo dobrze w tempo do Robbena, który wbiegał w pole karne i minimalnie przestrzelił będąc w świetnej sytuacji.
49. min - Van Persie ładnie przyjął piłkę, odwrócił się i uderzył z siedmiu metrów, ale świetnie w bramce spisał się Lobont.

HOLANDIA - RUMUNIA 2:0 (0:0)
1:0 Klaas-Jan Huntelaar 54 min
2:0 Robin van Persie 87 min


Żółte kartki: Cristian Chivu

Miejsce: Stade de Suisse (Berno)
Sędzia: Massimo Busacca (Szwajcaria)

Holandia: 16. Maarten Stekelenburg - 21. Khalid Boulahrouz (58 min - 12. Mario Melchiot), 3. John Heitinga, 14. Wilfred Bouma, 15. Tim de Cler - 6. Demy de Zeeuw, 8. Orlando Engelaar - 20. Ibrahim Afellay, 7. Robin van Persie, 11. Arjen Robben (62 min - 18. Dirk Kuyt) - 19. Klaas-Jan Huntelaar (83 min - 22. Jan Vennegoor of Hesselink)
Trener: Marco van Basten

Rumunia: 1. Bogdan Lobont - 2. Cosmin Contra, 4. Gabriel Tamas, 14. Sorin Ghionea, 3. Razvan Rat - 16. Banel Nicolita (82 min - 7. Florentin Petre), 11. Razvan Cocis, 8. Paul Codrea (72 min - 20. Nicolae Dica), 5. Cristian Chivu, 10. Adrian Mutu - 18. Marius Niculae (59 min - 21. Daniel Niculae)
Trener: Victor Piturca


Italia zasłużenie pokonała słabo grającą w tym turnieju Francję i przy korzystnym wyniku z Berna to ona zagra w ćwierćfinale, gdzie zmierzy się Hiszpanią. Bramki na wagę awansu strzelili Pirlo oraz De Rossi.

Bohater meczu: Daniele De Rossi (Włochy)
Zdecydowanie najlepszy piłkarz na boisku. Defensywny pomocnik reprezentacji Włoch był widoczny zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Świetnie uzupełniał partnerów z linii defensywnej, a dobrą postawę zwieńczył golem, pieczętującym awans do ćwierćfinału.

Tak padły bramki:
0:1 - Abidal sfaulował w polu karnym Toniego, który był w sytuacji sam na sam z Buffonem. Rzut karny skutecznie wykonał Andrea Pirlo, a Abidal został wyrzucony z boiska.
0:2 - z rzutu wolnego uderzył De Rossi, piłka odbiła się od muru i kompletnie zmyliła Coupet.

Tak mogły paść bramki:
4. min - błąd Abidala i Luca Toni znalazł się oko w oko z Coupet. Zbyt szybko jednak chciał zakończyć akcję i uderzył płasko obok słupka.
11. min - kapitalna okazja dla Włochów. Po rzucie rożnym główkował Panucci, a piłkę z linii bramkowej wyekspediował Makelele.
28. min - świetna akcja Włochów. Z prawej strony dośrodkował Cassano, a Toni w akrobatycznym stylu uderzył, minimalnie się myląc.
44. min - powinno być 2:0 dla reprezentacji Włoch. Z rzutu wolnego uderzył Fabio Grosso, ale trafił w słupek.
50. min - mogło być 1:1. Z prawej strony dośrodkował Toulalan, do piłki dopadł Benzema, uderzył z pierwszej piłki, ale minimalnie nad poprzeczką.
74. min - fantastycznie z dystansu uderzył Benzema, a Buffon kapitalnie wybił piłkę na róg.


FRANCJA - W£OCHY 0:2 (0:1)
0:1 Andrea Pirlo (k) 24 min.
0:2 Daniele De Rossi 61 min.


Żółte kartki: Patrice Evra, Sidney Govou, Jean-Alain Boumsong, Thierry Henry (Francja) - Andrea Pirlo, Giorgio Chiellini, Gennaro Gattuso (Włochy)
Czerwona kartka: Eric Abidal 24 min. (Francja)

Miejsce: Letzigrund Stadion (Zurych)
Sędzia: Lubos Michel (Słowacja)

Francja: 23. Gregory Coupet - 14. Francois Clerc, 5. William Gallas, 3. Eric Abidal, 13. Patrice Evra - 10. Sidney Govou (64 min. - 8. Nicolas Anelka), 20. Jeremy Toulalan, 6. Claude Makelele, 22. Franck Ribery (10 min. - 11. Samir Nasri (26 min. - 2. Jean-Alain Boumsong)) - 9. Karim Benzema, 12. Thierry Henry
Trener: Raymond Domenech

Włochy: 1. Gianluigi Buffon - 19. Gianluca Zambrotta, 2. Christian Panucci, 4. Giorgio Chiellini, 3. Fabio Grosso - 21. Andrea Pirlo, 10. Daniele De Rossi, 8. Gennaro Gattuso (82 min. - 22. Alberto Aquilani) - 20. Simone Perrotta (63 min. - 16. Mauro Camoranesi) - 9. Luca Toni, 18. Antonio Cassano
Trener: Roberto Donadoni
Zapisane

DevilPage - Najlepsza stronka o Manchesterze United
Strony: [1]   Do góry
  Odpowiedz  |  Drukuj  
 
Skocz do:  

Podobne tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
EURO 2008 Austria&Szwajcaria EURO 2008 « 1 2 » Mumiak 25 1670 Ostatnia wiadomość Czerwiec 25, 2008, 15:17:00
wysłane przez ANEM
EURO 2008 - Grupa A EURO 2008 Mumiak 5 686 Ostatnia wiadomość Czerwiec 15, 2008, 23:24:06
wysłane przez SzakalXP
EURO 2008 - Grupa B EURO 2008 « 1 2 3 4 » Mumiak 47 2604 Ostatnia wiadomość Czerwiec 17, 2008, 15:42:52
wysłane przez Mumiak
EURO 2008 - Grupa D EURO 2008 Mumiak 6 681 Ostatnia wiadomość Czerwiec 19, 2008, 10:00:01
wysłane przez SzakalXP
EURO 2008 - półfinały EURO 2008 Mumiak 2 616 Ostatnia wiadomość Czerwiec 27, 2008, 13:28:45
wysłane przez Mumiak



Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF | SMF © 2006-2008, Simple Machines LLC | Sitemap

theme by londonhogfan
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.201 sekund z 38 zapytaniami. (Pretty URLs adds 0.136s, 2q)

Ostatnie strony przeglądane przez boty Google Lipiec 03, 2009, 11:17:19