Po ciekawym spotkaniu, reprezentacja Chorwacji pokonała 1:0 współgospodarzy mistrzostw Europy, Austrię. Jedyna bramka spotkania padła już w 4. minucie po strzale Luki Modricia z rzutu karnego.
Bohater meczu: Ivica Olić (Chorwacja)Im dłużej trwał mecz, tym mniej sił mieli podopieczni Slavena Bilicia. Jednakże wyjątkiem od tej reguły był Ivica Olić. Napastnik Hamburgera SV miał niespożyte siły aż do 83 minuty, kiedy to został zmieniony. Otrzymał jednak owację na stojąco od rodzimych kibiców, ponieważ ci mieli mu za co dziękować. To za jego sprawą sędzia podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Modrić. Później kilkakrotnie stwarzał problemy obrońcom z Austrii i zdecydowanie był najjaśniejszym, a także najbardziej pracowitym zawodnikiem na boisku.
Tak padła bramka:0:1 - początek spotkania i rzut karny dla Chorwatów - w polu karnym Rene Aufhauser sfaulował Ivicę Olicia. "Jedenastkę" pewnie wykorzystał Luka Modrić.
Tak mogły paść bramki:14. min - z rzutu wolnego z prawej strony pola karnego dośrodkował Srna, piłkę musnął Olić, a ta o metr minęła słupek bramki Macho.
35. min - z prawego skrzydła dograł Corluka, a zupełnie niepilnowany Mladen Petrić huknął na bramkę Macho, jednak pomylił się o kilka metrów.
40. min - doskonała okazja dla Austriaków. Aufhauser prostopadle podał do wchodzącego w pole karne Harnika, a jego dogranie w ostatniej chwili na rzut rożny wybili Chorwaci.
60. min - fatalny błąd Gercaliu, któremu Modrić odebrał piłkę w polu karnym, ale pomocnik z Chorwacji niecelnie dograł do partnera.
79. min - kapitalna akcja skrzydłem Harnika, który dośrodkował do wchodzącego w pole karne Vasticia. Strzał głową doświadczonego napastnika na raty wyłapał Pletikosa.
86. min - z lewego skrzydła uderzył Umit Korkmaz, a Pletikosa wyciągnął się jak struna, by obronić ten strzał.
90. min - ostatnia okazja dla Austrii. Z rzutu wolnego dośrodkował Ivanschitz, a główka Kienasta była minimalnie niecelna.
AUSTRIA - CHORWACJA 0:1 (0:1)
0:1 Luka Modrić (k) 4 minŻółte kartki: Emanuel Pogatetz, Juergen Saemuel, Sebastian Proedl - Robert Kovac
Miejsce: Ernst Happel (Wiedeń)
Sędzia: Pieter Vink (Holandia)
Austria: 21. Juergen Macho - 15. Sebastian Proedl, 3. Martin Stranzl, 4. Emanuel Pogatetz - 2. Joachim Standfest, 6. Rene Aufhauser, 10. Andreas Ivanschitz, 19. Juergen Saemuel (61 min - 7. Ivica Vastic), 12. Ronald Gercaliu (69 min - 11. Umit Korkmaz)- 20. Martin Harnik, 9. Roland Linz (73 min - 18. Roman Kienast)
Trener: Josef Hickersberger
Chorwacja: 1. Stipe Pletikosa - 5. Vedran Corluka, 4. Robert Kovac, 3. Josip Simunić, 22. Danijel Pranjić - 11. Darijo Srna, 10. Niko Kovac (62 min - 15. Dario Kneżević), 14. Luka Modrić, 19. Niko Kranjcar - 18. Ivica Olić (82 min - 8. Ognjen Vukojević), 21. Mladen Petrić (72 min - 20. Igor Budan)
Trener: Slaven Bilić
Nieudanie zadebiutowali reprezentanci Polski w finałach mistrzostw Europy. W rozegranym w Klagenfurcie meczu grupy B, podopieczni Leo Beenhakkera przegrali 0:2 z Niemcami. Obie bramki zdobył urodzony w Polsce, Lukas Podolski.
Bohater meczu: Lukas Podolski (Niemcy)Popularny "Poldi" w meczu z Polską pokazał swoją wartość. Fakt, że jest w reprezentacji Niemiec nie jest dziełem przypadku. Z taką formą Podolski spokojnie może powalczyć o tytuł króla strzelców w mistrzostwach Europy.
Najlepsza zmiana: Roger Guerreiro (Polska)Gdy nie szło Polakom, Leo Beenhakker zdecydował się wpuścić na boisko Rogera, który w drugiej połowie był najlepszym zawodnikiem w polskim zespole. Swoją kombinacją, techniką zadziwiał kibiców zgromadzonych na meczu w Klagenfurcie.
Tak padły bramki:1:0 - Nie było spalonego, idealne podanie Gomeza do Klose, a ten zagrał do Podolskiego, który umieścił piłkę w siatce. Podolski po zdobyciu bramki nie cieszył się zbytnio, ponieważ jak sam podkreśla w sercu ma Polskę.
2:0 - Golański popełnił katastrofalny błąd, do piłki doszedł Podolski i świetnie z woleja trafił do bramki Polski, dzięki czemu zdobył swojego drugiego gola podczas Euro 2008.
Kibice:Na stadionie w Klagenfurcie zjawił się komplet widzów, w tym około dwunastu tysięcy Polaków. Sympatycy z naszego kraju przez cały mecz bardzo głośno dopingowali swoich ulubieńców. Mimo przegranej po końcowym gwizdku można było usłyszeć: "Jesteśmy z Wami, Polacy jesteśmy z Wami".
NIEMCY - POLSKA 2:0 (1:0)
1:0 Lukas Podolski 20 min
2:0 Lukas Podolski 72 minŻółte kartki: Bastian Schweinsteiger - Euzebiusz Smolarek, Mariusz Lewandowski
Miejsce: Wörthersee (Klagenfurt)
Sędzia: Tom Henning Ovrebro (Norwegia)
Widzów: 30 000
Niemcy: 1. Jens Lehmann - 2. Marcell Jansen, 21. Christoph Metzelder, 17. Per Mertesacker, 16. Philipp Lahm -
4. Clemens Fritz (55 min - 7. Bastian Schweinsteiger), 8. Torsten Frings, 13. Michael Ballack, 20. Lukas Podolski - 11. Miroslav Klose (90+1 min - 22. Kevin Kuranyi), 9. Mario Gomez (75 min - 15. Thomas Hitzlsperger)
Trener: Joachim Loew
Polska: 1. Artur Boruc - 13. Marcin Wasilewski, 6. Jacek Bąk, 14. Michał Żewłakow, 4. Paweł Golański (75 min - 11. Marek Saganowski) - 17. Wojciech £obodziński (65 min - 16. £ukasz Piszczek), 18. Mariusz Lewandowski, 5. Dariusz Dudka, 8. Jacek Krzynówek - 9. Maciej Żurawski (46 min - 20. Roger Guerreiro), 7. Euzebiusz Smolarek
Trener: Leo Beenhakker
Marnie to widze tak jak napisał Fenris grali raptem 30 min w piłke reszta to porażka co przy grze Austri i Chorwacji...lepiej nie kończyć. Znowu wakacje ??