Moze jednym z powodu ze nigdy nie bylas sa wlasnie huliganie? Ty chcesz jechac na mecz kibicowac druzynie, a oni zaczna sie bic i przerwia mecz... odstrasza Cie to, myslisz ze po co masz jechac skoro i tak oni zepsuja cala zabawe.... to odnosnie kosciola, moze troche nagne te porownanie, ale mi tez nie chce sie chodzic na "mecze" patrzac co niektorzy ksieza wyprawiaja....Sama pilka jak i wiara nie jest zla, i tak jak powiedzialas to ludzie robia ja zla.... i nawet jesli jest to mala garstka ludzi to potrafia zepsuc zabawe pozostalym... mi zepsuli...
No fakt moze wybierajac sie na mecz najpierw sie zastanowie dwa razy co nie znaczy ze zrezygnuje z takiego WIDOWISKA. W ostatecznosci obejrze sobie meczyk w TV:) Co jak co "zawsze ogladalam" i bede ogladac MECZE i zadne pseudokibice mi tego niewyperswaduja!!!:)
A jesli chodzi o wiare to przeciez nie masz wierzyc w ksiezy, w kosciol TYLKO W BOGA (w zaleznosci od religi). To po pierwsze...
Po drugie: w prawdzie jest wiele ksiezy "zlych", ale jednak o wiele wiecej jest ksiezy, biskupow czy tam papiezy jak najbardziej prawdziwych, wartosciowych. No po prostu takich z prawdziwego zdarzenia...Jak to sie mowi zawsze sa wyjatki od reguly...
I jeszcze jedno. Na przyszlosc nie zniechecaj sie tak szybko
